Pierwszy kulig już za nami!


Dziś mróz trochę pofolgował, 
Wiatr nie targa już gałęźmi,
Gołąb w skrytce się nie chowa.
Gwarniej się zrobiło wszędzie.

Krzysiu quada wywlókł z szopy,
Lecz nie będzie nim odśnieżać, 
Dziwią się z sąsiedztwa chłopy,
Bo nie wiedzą, co zamierza.

Po co mu ten długi łańcuch,
Ozdobiony w duże dzwonki
Ma na sobie ciepły kożuch,
Wielką czapę i walonki.

Lecz po chwili zgraja dzieci,
Przyodziana w cieple stroje.
Każde sanki z sobą wlecze,
Żadne zimy się nie boi.

Wyjaśniła się rzecz cała, 
Radość dzieci słychać wszędzie,
Leśniczówka zgodę dała,
Kulig lasem jechać będzie.

Przytoczony powyżej wiersz idealnie opisuje wczorajszy Kulig w Aleksandrowicach. Punktualnie o 13.00 na terenie Jurajskiego Raju w Aleksandrowicach zgromadziła się gromada spragnionych zimowych atrakcji dzieci wraz z opiekunami a także dorosłych ,którzy chcieli przypomnieć sobie młodzieńcze lata i poczuć magię przejażdżki sankami. Kulig odbył się szlakiem, który prowadził przez piękny las przepełniony zimowym krajobrazem. Dzieci były zachwycone, ale to nie był koniec atrakcji.
Po przeciwnej stronie na górze zwanej Pękocem, członkowie Koła Gospodyń Wiejskich przygotowali dla wszystkich grilla z kiełbaskami, ciepłe napoje i coś słodkiego. Dzieci, ale i dorośli, którym nie dosyć było atrakcji, po posiłku zjeżdżali na sankach, jabłuszkach, workach z sianem ale był też pojazd przygotowany przez jednego z mieszkańców, który można określić jako „ pojazd do zjazdu na byle czym”. Zrobił on jednak furorę i każdy chciał choć raz móc na nim zjechać z górki.

Wszystkim osobom, którzy pomogli przy organizacji Kuligu serdecznie dziękujemy a uczestników zapraszamy za rok.

Koło Gospodyń Wiejskich Aleksandrowice, Sołtys, Rada Sołecka i Świetlica Środowiskowa „Skowronek”

tekst: Małgorzata Kądzioła

Zapraszamy do obejrzenia galerii autorstwa Michała Zbrocha: